Ostatni dzień majówki był zarezerwowany żużlowym derbom regionu kujawsko-pomorskiego. Do Torunia przyjechała ekipa z Grudziądza. Gołębie po 3 kolejkach były niepokonane, a czy udało im się wygrać na Motoarenie?
Torunianie w 3. kolejce odnieśli bardzo łatwe zwycięstwo na wyjeździe z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa w stosunku 53:37. Z kolei drużyna Roberta Kościechy zwyciężyła u siebie z piekielnie mocną Betard Spartą Wrocław. Spotkanie zakończyło się wynikiem 48:42.
Zobacz też: Leszczyńskie Byki groźne w Toruniu
Jednak nim doszło do niedzielnego starcia, przed trybuną główną Motoareny osłonięto dwunastą rzeźbę z projektu „Śladem Toruńskich Aniołów”. W uroczystości uczestniczyli Prezydent Miasta Paweł Gulewski, Prezes klubu Ilona Termińska oraz legenda klubu Jan Ząbik. Anioł żużlowiec będzie teraz zdobił wejście na toruński stadion.
Torunianie weszli mocno w mecz i po dwóch biegach prowadzili 9:3. Jednak ekipa Roberta Kościechy skrupulatnie odrabiała straty i po pięciu biegach był remis. Grudziądz w pierwszej fazie spotkania miał dwie mocne strzelby w postaci Vadima Tarasenki oraz Michaela Jepsena Jensena. Duńczyk nie przypominał siebie z poprzedniego dnia w Landshut, gdzie w zawodach SGP zajął przedostatnią pozycję.
Po dwóch wygranych na początku zawodów, Anioły na następną indywidualną wygraną czekały do biegu ósmego, gdzie Sajfutdinow z pola pierwszego pomknął po pewną trójkę. Ponownie w szeregach Gołębi zawodził Australijczyk Max Fricke, który w trzech biegach miał tylko 2 punkty. Jego słabość gospodarze wykorzystali w biegu dziewiątym, gdzie został on z łatwością minięty na dystansie przez Dudka oraz Lamberta.

Końcówka dla Torunia
Dopiero na koniec trzeciej serii Torunianom udało się zwyciężyć drużynowo. Norick Blödorn wykorzystał pole A, a Michelsen pokonał Małkiewicza. Mikkel próbował wskoczyć przed Jepsena Jensena, ale starszy z Duńczyków umiejętnie blokował Michelsena.
Przy następnym drużynowym zwycięstwie ponownie pomógł Blödorn. Kawczyński uciekł ze startu, a Niemiec przebił się na dystansie na drugą pozycję i dojechał za juniorem. Tym samym po dwunastu biegach ponownie przewaga na korzyść gospodarzy wynosiła +6.
Kościecha nie czekał i w następnym biegu użył rezerwy taktycznej zmieniając Damiana Millera na Vadima Tarasenke. W biegu 13. Jepsen Jensen wygrał, a Rosjanin wyprzedził Lamberta, przez co goście zmniejszyli stratę do czterech oczek.
W biegu 14. ponownie strasznie wolny był Fricke, co tak jak w biegu 9. wykorzystali goście. Po pierwszym okrążeniu to Grudziądzanie prowadzili podwójnie, ale Australijczyk spadł na ostatnią pozycję. Po takim rozstrzygnięciu tylko wynik 5:1 ratował Grudziądzan. W ostatnim wyścigu Sajfutdinow uciekł ze startu i pewnie pomknął po trójkę, za to Dudek wyprzedził na dystansie Jepsena Jensena. Gospodarze wygrali ten mecz 48:42.

PRES Grupa Deweloperska Toruń ponownie z trudnościami wygrywa u siebie, 2 tygodnie wcześniej z Unią Leszno 46:44, teraz 48:42. Miejmy nadzieje, że to chwilowe trudności z dopasowaniem się do nawierzchni, ponieważ rok temu, to właśnie atut domowego toru był jednym z głównych powodów, dlaczego Torunianie zdobyli swój piąty tytuł DMP.
Ponownie na plus Norick Blödorn, bardzo ładnie pokazał się również jubilat Antoni Kawczyński, który 29 kwietnia obchodził swoje 18. urodziny. Swoje pojechał Patryk Dudek, jak i Emil Sajfutdinow. Od Lamberta można by i wymagać więcej, ale zrobił niezły wynik, tak samo u Duchińskiego, który oprócz biegu juniorskiego był bezbarwny.
Jednak najbardziej na minus zaskoczył Mikkel Michelsen, dla którego był to najgorszy wynik indywidualnie od 11.08.2024 i starcia w Grudziądzu. A po równie zły mecz Mikkela musielibyśmy się cofnąć do sezonu 2021, gdy jeszcze jako zawodnik Motoru Lublin zdobył tylko 3 punkty.
Następny mecz Torunian już 8 maja. Do Torunia przyjeżdża drużyna z Zielonej Góry, rok temu było 53:37. Bilety na mecze PRES Grupy Deweloperskiej Toruń może kupić tutaj.
Wypowiedzi meczowe:
Na pytanie o problemy z torem i o powód tych problemów odpowiedział menadżer Aniołów – Piotr Baron:
Norick Blödorn – jeden z cichych bohaterów spotkania – o tym spotkaniu ze swojej perspektywy:
Tłumaczenie wypowiedzi:
„Tak, to były trudne zawody dla drużyny. Mam nadzieję, że nie będziemy musieli już tego powtarzać do końca roku. Ale jestem naprawdę zadowolony ze swojego występu, więc mój nastrój jest całkiem dobry. Oczywiście tor był nieco inny niż dwa tygodnie temu. Ale po prostu robiłem swoje i czuję się dobrze. Miałem tu bardzo udane zawody dwa tygodnie temu, kiedy przyjechałem na pierwszy mecz.
Dzisiaj myślę, że zacząłem całkiem przyzwoicie od jednego punktu w pierwszym biegu, bo byłem tam w kontakcie z rywalami, więc było w porządku. Potem, kiedy przywiozłem zero, trochę się przestraszyłem, że te zawody wymykają mi się z rąk. Nie byłem pewien, co zrobić, czy muszę wprowadzać jakieś zmiany w motocyklu. Porozmawiałem z Emilem, powiedział mi tylko: 'weź się w garść, wyjedź tam i daj z siebie wszystko’. I tak właśnie zrobiłem. Od tego momentu było już naprawdę dobrze – wygrany bieg, a zwłaszcza to 5:1 z Antkiem. Myślę, że to był też taki punkt zwrotny tych zawodów.”
Wyniki meczu:
PRES Grupa Deweloperska Toruń – 48
9. Patryk Dudek – 10+1 (3,1*,2,3,1)
10. Robert Lambert – 7+1 (2,2,1*,0,2)
11. Norick Blödorn – 7+2 (1,0,3,2*,1*)
12. Mikkel Michelsen – 3 (0,2,1,0)
13. Emil Sajfutdinow – 12 (2,2,3,2,3)
14. Mikołaj Duchiński – 2+1 (2*,0,0)
15. Antoni Kawczyński – 7+1 (3,1*,3)
16. Bartosz Derek – NS
Menadżer: Piotr Baron
Bayersystem GKM Grudziądz- 42
1. Max Fricke – 4 (2,0,0,2,0)
2. Maksym Drabik – 11 (1,3,3,1,3)
3. Damian Miller – NS (-,-,-,-)
4. Vadim Tarasenko – 12+1 (3,3,2,1*,1,2)
5. Michael Jepsen Jensen – 11 (3,3,2,3,0)
6. Kevin Małkiewicz – 3+1 (T,1,1,1*,0)
7. Bastian Pedersen – 1 (0,1,0,0)
8. Jan Przanowski – NS
Menadżer: Robert Kościecha
Bieg po biegu:
1. (61,01) Dudek, Fricke, Blödorn, Pedersen – 4:2
2. (61,77) Kawczyński, Duchiński, Pedersen, Małkiewicz (t) – 5:1 – (9:3)
3. (60,88) Jepsen Jensen, Sajfutdinow, Drabik, Michelsen – 2:4 – (11:7)
4. (60,80) Tarasenko, Lambert, Małkiewicz, Duchiński – 2:4 – (13:11)
5. (61,54) Tarasenko, Michelsen, Małkiewicz, Blödorn – 2:4 – (15:15)
6. (60,73) Drabik, Sajfutdinow, Kawczyński, Fricke – 3:3 – (18:18)
7. (60,59) Jepsen Jensen, Lambert, Dudek, Pedersen – 3:3 – (21:21)
8. (60,91) Sajfutdinow, Tarasenko, Małkiewicz, Duchiński – 3:3 – (24:24)
9. (61,47) Drabik, Dudek, Lambert, Fricke – 3:3 – (27:27)
10. (61,55) Blödorn, Jepsen Jensen, Michelsen, Małkiewicz – 4:2 – (31:29)
11. (61,62) Dudek, Fricke, Tarasenko, Michelsen – 3:3 – (34:32)
12. (60,04) Kawczyński, Blödorn, Drabik, Pedersen – 5:1 – (39:33)
13. (61,44) Jepsen Jensen, Sajfutdinow, Tarasenko, Lambert – 2:4 – (41:37)
14. (61,88) Drabik, Lambert, Blödorn, Fricke – 3:3 – (44:40)
15. (61,42) Sajfutdinow, Tarasenko, Dudek, Jepsen Jensen – 4:2 – (48:42)
Sędzia: Bartosz Ignaszewski
Komisarz toru: Paweł Stangret
Junior meczu: Antoni Kawczyński
NCD: 60,59 sek. – Michael Jepsen Jensen w biegu 7.
Zestaw startowy: II, w nominowanych I

