Radio Sfera UMK

Gramy swoje, po studencku!

Leszczyńskie Byki groźne w Toruniu

Tydzień po bęckach od Motoru Lublin była okazja do rehabilitacji. Na toruńską Motoarenę przyjechał beniaminek PGE Ekstraligi FOGO Unia Leszno. Dwa lata temu, gdy Leszczynianie żegnali się z ligą, wynik wynosił 59:31 dla gospodarzy. Teraz ekipa prowadzona przez Rafała Okoniewskiego chciała pokusić się o niespodziankę.

Torunianie w 1. kolejce przegrali w Lublinie 56:34, więc musieli pokazać przed swoją publicznością, że był to tylko wypadek przy pracy. Przypomnieć, że będą się liczyć w walce o złoto DMP. Na drugim biegunie po początku sezonu jest FOGO Unia Leszno. Byki otrzymały domowe spotkanie z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa. Tamto spotkanie zakończyło się pogromem lwów w stosunku 59:31.

Zobacz też: Koziołki z nowymi rogami coraz silniejsze

Z nieba do piekła

Mecz nie mógł rozpocząć się lepiej, ponieważ Norick Blödorn oraz Patryk Dudek wygrali podwójnie z Zengotą, oraz Cookiem. Następne dwa biegi były pod dyktando gości, jednak na koniec pierwszej serii startów Duchiński z Lambertem wygrali podwójnie.

W biegu 5. Torunianie już witali się z kolejnym 5:1, ale na ostatnich metrach defekt motocykla miał Norick Blödorn. Dotoczył się do mety na ostatniej pozycji, pomimo tego, kibice nagrodzili Niemca brawami, za jego postawę przed defektem.

Za to braw od Toruńskich kibiców za swoje dwa wspólne biegi nie otrzymali Patryk Dudek oraz Robert Lambert. Przegrali oni swoje biegi dwa razy 1:5. Była to druga oraz trzecia przegrana tego duetu na Motoarenie od 2022 roku, a wspólnie przejechali oni 66 biegów. Po tym biegu Leszczynianie wyszli na czteropunktowe prowadzenie w spotkaniu.

[Fot.: Maciej Kościelewski]

Męczarnie w końcówce

W biegu 11. Dudek prawie odkupił część swoich win. Dojechał do mety trzeci, w awansie na drugą pozycję przeszkodził Ben Cook. Australijczyk nie dał się wypchnąć z optymalnego toru jazdy i utrzymał się za Michelsenem. Prawdziwe odrodzenie przyszło jednak w biegu 13. Lambert wygrał start, a do niego dołączył po chwili Sajfutdinow. Dotąd niepokonany Pawlicki musiał przełknąć gorycz porażki, dojeżdżając do mety na trzeciej pozycji.

Przed biegami nominowanymi było 40:38. W pierwszym z nich Lambert ruszył się na starcie, a Cook, myśląc, że taśma poszła w górę, puścił sprzęgło i wjechał w taśmę. W powtórce jednak Parnicki wygrał bieg, a Blödorn zanotował kolejny defekt. Tym samym przed ostatnim biegiem był znowu remis.

W ostatnim biegu menadżerowie desygnowali najlepszych zawodników tego dnia. Michelsen wygrał start i pomknął po zwycięstwo biegowe. Za nim walka o pozostałe punktowane pozycje była niezwykła. Sajfutdinow po starcie był drugi, ale błyskawicznie wyprzedził go Rew, a po chwili Pawlicki. Emil w swoim stylu szalał po całej szerokości toru i wyprzedził Australijczyka. Z Pawlickim wymieniał się pozycją, ale to Piter dojechał drugi, a mecz zakończył się wynikiem 46:44 dla Torunian.

W magazynie po meczu Piotr Baron powiedział, że taki wynik to jego wina. Stwierdził tak, ponieważ rano kazał mocniej polać tor, gdyż sądził, że woda zdąży odpowiednio odparować przed meczem. Tak się jednak nie stało i tor był przyczepniejszy, niż miał być.

[Fot.: Maciej Kościelewski]

Nie zmienia to faktu, że kolejny mecz z rzędu wolny był Dudek. Lambert miał dwie śliwki, Sajfutdinow jedną, więc i liderom zdarzały się wpadki. Juniorzy zrobili razem 5+2, gdy duo Nazar Parnitskyi i Kacper Mania zdobyła 11 oczek (w dwóch biegach więcej). Tym, których należy pochwalić, to Mikkel Michelsen, który przegrał tylko z Pawlickim oraz Norick Blödorn, który gdyby nie dwa defekty, mógłby mieć najlepszy wynik w drużynie.

Następna okazja na pokazanie siły PRES Toruń w piątek 24 kwietnia. Torunianie udadzą się na Jasną Górę na pojedynek z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa. Kolejny domowy mecz, to majówkowe derby z GKM-em Grudziądz. Informacje o biletach znajdziecie tutaj.

Wypowiedzi pomeczowe

O swoim występie i o szansie na bonus w rewanżu wypowiedział się Nazar Parnitskyi:

Tak na pytanie o mecz i o postawę w dwóch wygranych biegach odpowiedział Keynan Rew:

Radosław Ruta: Jak byś podsumował dzisiejszy wieczór?
Keynan Rew: Słodko-gorzki, byliśmy jednocześnie blisko, ale jednak daleko. Jest jak jest, ale pokazuje to, jak mocni jesteśmy.
RR: Jak byś podsumował swój trzeci i czwarty start?
KR: Znalazłem ustawienia, których nie miałem w pierwszych dwóch biegach. Pomaga również wolny tor, gdy prowadzisz, a to ułatwia jazdę, bo możesz jechać, gdzie chcesz.

Wyniki meczu

PRES Grupa Deweloperska Toruń – 46 pkt
9. Patryk Dudek – 5+1 (2*,1,1,1)
10. Robert Lambert – 8 (3,0,0,3,2)
11. Norick Blödorn – 7 (3,0,2,2,d)
12. Mikkel Michelsen – 12+1 (2,3,1*,3,3)
13. Emil Sajfutdinow – 9+1 (0,3,3,2*,1)
14. Mikołaj Duchiński – 2+1 (0,2*,0)
15. Antoni Kawczyński – 3+1 (2,0,1*)
16. Nicolai Heiselberg – NS
Menadżer: Piotr Baron

FOGO Unia Leszno – 44 pkt
1. Benjamin Cook – 6+1 (0,2*,2,2,t)
2. Keynan Rew – 8+1 (1,1*,3,3,0)
3. Grzegorz Zengota – 4+1 (1,2,1*,0)
4. Janusz Kołodziej – 4+1 (1,1*,2,0)
5. Piotr Pawlicki – 11+1 (3,2*,3,1,2)
6. Kacper Mania – 2 (1,0,0,1)
7. Nazar Parnitskyi – 9 (3,3,0,3)
8. Emil Konieczny – NS
Menadżer: Rafał Okoniewski

Bieg po biegu:
1. (59,82) Blödorn, Dudek, Zengota, Cook – 5:1
2. (60,10) Parnitskyi, Kawczyński, Mania, Duchiński – 2:4 – (7:5)
3. (59,80) Pawlicki, Michelsen, Rew, Sajfutdinow – 2:4 – (9:9)
4. (60,07) Lambert, Duchiński, Kołodziej, Mania – 5:1 – (14:10)
5. (60,79) Michelsen, Zengota, Kołodziej, Blödorn – 3:3 – (17:13)
6. (59,96) Sajfutdinow, Cook, Rew, Kawczyński – 3:3 – (20:16)
7. (60,50) Parnitskyi, Pawlicki, Dudek, Lambert – 1:5 – (21:21)
8. (60,84) Sajfutdinow, Kołodziej, Zengota, Duchiński – 3:3 – (24:24)
9. (60,59) Rew, Cook, Dudek, Lambert – 1:5 – (25:29)
10. (60,09) Pawlicki, Blödorn, Michelsen, Mania – 3:3 – (28:32)
11. (61,42) Michelsen, Cook, Dudek, Kołodziej – 4:2 – (32:34)
12. (61,45) Rew, Blödorn, Kawczyński, Parnitskyi – 3:3 – (35:37)
13. (60,21) Lambert, Sajfutdinow, Pawlicki, Zengota – 5:1 – (40:38)
14. (61,13) Parnitskyi, Lambert, Mania (Cook – t), Blödorn (d) – 2:4 – (42:42)
15. (60,97) Michelsen, Pawlicki, Sajfutdinow, Rew – 4:2 – (46:46)

Sędzia: Michał Sasień
Komisarz toru: Tomasz Walczak
Junior meczu: Nazar Parnicki
NCD: 59,80 sek. – Piotr Pawlicki w biegu 3.
Zestaw startowy: I


[Fot.: Maciej Kościelewski]