W dzień Święta Wojska Polskiego poznaliśmy Indywidualnego Mistrza Polski, został nim Maciej Janowski. Niestety finał w Ostrowie szybko skończył się dla Patryka Dudka, który pojechał do szpitala. Z kolei w niedzielę doszło do starcia PRES Toruń z Betard Spartą Wrocław.
Broniący tytułu Dudek upadł w drugim biegu po ataku Bartosza Zmarzlika. Na szczęście był tylko poobijany, ale i tak odpuścił sobie mecz ze Spartą. Spotkanie w Toruniu miało wskazać, kto wygra rundę zasadniczą PGE Ekstraligi. Lider po czternastu kolejkach wybiera sobie rywala w półfinale, a w tym sezonie może to być bardzo przydatne, patrząc na przebieg tegorocznych rozgrywek.
Zobacz też: Lwy ugotowane w toruńskim kotle
W związku z brakiem Duzersa jego miejsce w składzie zajął Jan Heleniak. Jednak Heleniak był zastępowany w poszczególnych biegach przez lepszych Kawczyńskiego oraz Duchińskiego. Do takiej zmiany doszło już na otwarcie zawodów, gdy za Heleniaka wskoczył Kawka. Młodzieżowiec PRES Toruń wygrał start, a jadący za nim Artiom Laguta (mistrz świata z 2021 roku) nie potrafił go wyprzedzić.
Pierwsza seria padła łupem gospodarzy, którzy lepiej wychodzili ze startu. W następnej goście zaczynali wygrywać starcia spod taśmy, jednak wtedy do ataku przechodzili Torunianie, którzy mijali na dystansie Spartan. Zawodnicy Piotra Protasiewicza pierwsze indywidualne zwycięstwo odnieśli dopiero w biegu dziewiątym za sprawą Laguty. Jednak w poprzednich biegach nie dali uciec gospodarzom, w związku z czym mogli liczyć, że po zmianach ustawień zaczną odrabiać straty.

Niestety dla Aniołów Sparta odrobiła osiem punktów straty w dwa biegi. Najpierw w biegu jedenastym Kurtz i Laguta wygrali start, a po chwili Janowski i Andersen wykorzystali niewybaczalne błędy, które popełnili na trasie Kawczyński oraz Blödorn. Na szczęście Sajfutdinow oraz Lambert wygrali 4:2 gonitwę numer trzynaście, więc przed biegami nominowanymi było 40:38.
W pierwszym z nich doszło do kontrowersji. Na pierwszym łuku zderzyli się Janowski oraz Lambert. Kapitan Aniołów był bardzo opieszały ze ściągnięciem maszyny z toru, więc sędzia Paweł Słupski przerwał bieg. Po powtórkach okazało się, że Brytyjczykowi na skutek kontaktu wypadły szprychy z przedniego koła. Sędzia zawodów podjął decyzję o powtórce w czterech.
W drugim podejściu Torunianie wygrali 4:2. Na koniec Sajfutdinow dokończył dzieła i zakończył spotkanie z płatnym kompletem. Jego wynik w ostatnich trzech domowych starciach to 37+2 w 13 startach, co daje średnią 3,000. Z kolei we wszystkich domowych starciach ma średnią 2,606, która jest trzecią najwyższą w lidze, tuż za Zmarzlikiem i Lagutą.

Torunianie przegrali punkt bonusowy, przez co na 99% zakończą rundę zasadniczą na drugim miejscu. Jedyną opcją jest wygrana Włókniarza Częstochowa na Stadionie Olimpijskim, ale są to marzenia ściętej głowy. Mimo tego i tak można się cieszyć z postawy Torunian na Motoarenie. W obliczu braku jednego z liderów potrafili wygrać u siebie z jednym z kandydatów do złota na koniec sezonu.
Ważnym ogniwem ze strony Torunian był Antek Kawczyński, który zdobył 7+1. Z problemami z początku sezonu prawdopodobnie poradził sobie Michelsen, który zdobył w niedzielę dwucyfrówkę. Swoje zrobił także kapitan Aniołów, Robert Lambert. Niedosyt pozostawili Blödorn oraz Duchiński. Norick co prawda pokonywał rywali, ale pokazał się w tym sezonie niejednokrotnie z dużo lepszej strony niż przeciwko Sparcie. Z kolei Duchu pokonał tylko Kowolika w biegu juniorskim, poza tym przywoził same ogony.
Następne starcie Torunian to wyjazd do Gorzowa Wielkopolskiego na spotkanie z tamtejszą Gezet Stalą Gorzów. Mecz zaplanowano na 23 sierpnia o 17:00, następnego dnia w Kolegium Żużlowym na kanale YouTube Canal+Sport Torunianie poznają swojego rywala w półfinale PGE Ekstraligi. Mecze półfinałowe zaplanowano na 6 oraz 13 września. Informacje o kupnie biletów na domowe starcia Torunian znajdziecie na stronie KS Toruń.
Wypowiedzi pomeczowe
Menadżer PRES Toruń Piotr Baron o starciu ze Spartą Wrocław oraz o prowadzeniu składu, gdy w połowa zawodników to juniorzy:
Wyniki meczu
PRES Grupa Deweloperska Toruń – 48 pkt (86 pkt)
9. Jan Heleniak – NS (-,-,-,-)
10. Robert Lambert – 12 (3,3,2,1,3)
11. Norick Blödorn – 4+1 (0,1,1*,1,1)
12. Mikkel Michelsen – 10 (3,3,2,1,1)
13. Emil Sajfutdinow – 14+1 (2*,3,3,3,3)
14. Mikołaj Duchiński – 1 (1,0,0,0,0)
15. Antoni Kawczyński – 7+1 (3,3,0,1*,0)
16. Bartosz Derek – NS
Menadżer: Piotr Baron
Betard Sparta Wrocław – 42 pkt (94 pkt)
1. Artiom Laguta – 12 (2,2,3,3,0,2)
2. Maciej Janowski – 8+1 (0,1*,2,0,3,2)
3. Daniel Bewley – Z/Z
4. Bartłomiej Kowalski – 3+3 (1*,1*,0,1*,-,0)
5. Brady Kurtz – 12+1 (1,2,2,3,2*,2,0)
6. Marcel Kowolik – 2 (0,2,0)
7. Mikkel Andersen – 5+2 (2,1*,2*)
8. Nikodem Mikołajczyk – NS
Menadżer: Piotr Protasiewicz
Bieg po biegu:
1. (60,71) Kawczyński, Laguta, Kowalski, Blödorn – 3:3 – (3:3)
2. (60,41) Kawczyński, Andersen, Duchiński, Kowolik – 4:2 – (7:5)
3. (59,72) Michelsen, Sajfutdinow, Kurtz, Janowski – 5:1 – (12:6)
4. (59,43) Lambert, Kowolik, Kowalski, Duchiński – 3:3 – (15:9)
5. (60,13) Michelsen, Kurtz, Blödorn, Kowalski – 4:2 – (19:11)
6. (59,99) Sajfutdinow, Laguta, Janowski, Kawczyński – 3:3 – (22:14)
7. (59,75) Lambert, Kurtz, Andersen, Duchiński – 3:3 – (25:17)
8. (60,70) Sajfutdinow, Janowski, Kowalski, Duchiński – 3:3 – (28:20)
9. (60,67) Laguta, Lambert, Kawczyński, Janowski – 3:3 – (31:23)
10. (60,40) Kurtz, Michelsen, Blödorn, Kowolik – 3:3 – (34:26)
11. (60,91) Laguta, Kurtz, Michelsen, Duchiński – 1:5 – (35:31)
12. (60,99) Janowski, Andersen, Blödorn, Kawczyński – 1:5 – (36:36)
13. (60,04) Sajfutdinow, Kurtz, Lambert, Laguta – 4:2 – (40:38)
14. (61,19) Lambert, Janowski, Blödorn, Kowalski – 4:2 – (44:40)
15. (60,57) Sajfutdinow, Laguta, Michelsen, Kurtz – 4:2 – (48:42)
Sędzia: Paweł Słupski
Komisarz toru: Paweł Stangret
Junior meczu: Antoni Kawczyński
NCD: 59,43 sek. – Robert Lambert w biegu 4.
Zestaw startowy: II, w nominowanych I
