Emocje na Copernicadzie sięgają zenitu, a kolejne konkurencje przynoszą kluczowe w ogólnym rozrachunku punkty dla wydziałów. Studenci zmierzyli się w unihokeju, rozgrywce pełnej szybkich podań, walki kij w kij i dynamicznych rozwojów meczów, które mogą zmienić swój obraz w ciągu zaledwie kilku sekund.
Pomimo małej liczby drużyn, widowisko było naprawdę świetne. We wtorek, 21 kwietnia, do walki o medale i cenne punkty stanęły reprezentacje Wydziału Prawa i Administracji, Wydziału Chemii oraz Wydziału Filozofii i Nauk Społecznych. Kibice zgromadzeni na trybunach zdecydowanie nie mogli narzekać na nudę. Mogliśmy podziwiać zarówno spektakularne akcje zespołowe, jak i genialne popisy indywidualne.
Pewność siebie
Od samego początku można było wyczuć w powietrzu napiętą atmosferę i determinację każdej z drużyn. WPiA zdołał wystawić aż 2 drużyny, a drużyna numer 1, znacząco wyróżniała się na tle reszty. Ponad połowa zespołu składała się bowiem z obecnych reprezentantów sekcji sportowej unihokeja
naszego Uniwersytetu, która nie tak dawno osiągnęła niebywały sukces i uplasowała się na 2 miejscu na szczeblu krajowym w zawodach AZS. Nie byli oni jednak jedynym zespołem ze wsparciem sekcji, bowiem WCh posiadał również dwójkę chłopaków na co dzień grających w uniwersyteckiej reprezentacji.
Ogromne wrażenie zrobili kibice WFiNS. Byli oni zdecydowanie najgłośniejsi, a wierni fani przygotowali nawet transparent wspierający ich zawodników. Każda akcja, każda bramka, wprawiała trybuny w drżenie.

Po jednym z zaciętych meczów, Bruz, czyli kapitan i najlepszy strzelec drużyny WFiNS, udzielił mi wywiadu na temat spotkania i tajników swojej drużyny.
Drużyna właśnie tego wydziału, którą gracze i kibice potocznie określili jako „Kredens enjoyers” tak mówiła o swoich szansach na zwycięstwo w turnieju.
Tego dnia intrygowała mnie muzyka jakiej nasi zawodnicy słuchają przed meczami. Zapytałem, który artysta lub zespół wprowadza ich w nastrój, a który zagrzewa do walki w codziennych potyczkach. Szeroki wachlarz muzyczny jaki zaprezentowali gracze, daje ciekawy obraz studenckiej różnorodności.
Kto zdobył złoto?
Finalnie zwycięsko z tej edycji wyszli zawodnicy WPiA 1, którzy z bilansem 3-0, zdobyli 1 miejsce z dość bezpieczną przewagą. Tym samym zgarnęli również 5 punktów do ogólnej klasyfikacji Copernicady. WCh osiągnął 2 miejsce z bilansem 2-1, WFiNS był 3 (bilans 1-2), a drużyna WPiA 2 uplasowała się na 4 miejscu z bilansem 0-3.

Najważniejszą misją tych zawodów było jednak zrzeszenie studentów w imię sportowego ducha walki, a po tym co zobaczyłem na parkiecie i trybunach, jestem pewien, że ta misja została w pełni spełniona.
[fot. wyróżniająca: Maciej Ciechowski]
