Radio Sfera UMK

Gramy swoje, po studencku!

Nietrzask Dekada [RELACJA]

W środę 16 listopada, zespół Nietrzask obchodził dekadę swojej działalności muzycznej. Na scenie klubu Lizard King zagrali swoje starsze oraz nowsze numery, i gościli zaprzyjaźniony zespół Łajka. Toruńscy muzycy pokazali jak poprawnie spędzić swoje urodziny wśród fanów.

Nietrzask

Zespół Nietrzask powstał w 2014 roku, w Toruniu. W początkowym składzie było ich tylko troje, a po latach działalności do zespołu dołączyły się kolejne osoby: Mikołaj Niezgoda, Łukasz Trzaska, Grzegorz Bojanowski, Robert Przybyła, Marcin Młynarczyk, Andrzej Kilanowski. Jak można przeczytać na stronie zespołu, ich muzyka to indie-rock, ale z czasem nabrała ona również dźwięków w stylu folk, punk i nowej fali. Nietrzask ma na swoim koncie trzy albumy: Piątek Wieczór w Średniej Wielkości Mieście, Matka Wszytskich Bomb oraz najnowszy Szybko.

Bardzo interesującym i ważnym aspektem działalności Nietrzasku, jest tematyka ich utworów. Jednocześnie potrafią śpiewać o aplikacji randkowej, jak wygląda obecne randkowanie, a potem opowiadać w swojej muzyce o sytuacji w Polsce, o szarości kraju. Opatulają melodią ironię żart w sposób, dzięki któremu łatwo trafia on do słuchaczy i zostaje z nimi na dłużej.

Zobacz też: Post Mortem – edycja siedemnasta [RELACJA]

Jubileusz

Koncert rozpoczął się supportem innego toruńskiego zespołu – Łajka. W nieco ponad pół godziny zaprezentowali swoją muzykę, opowiedzieli o sobie i stworzyli atmosferę, która pasowała do całego wydarzenia. Wokalista Łajki, jak i reszta zespołu przedstawili swoje świetne możliwości i zdolności.

Nietrzask rozpoczął swój koncert sentymentalnie – pogadanką na temat swojej działalności, opowiedzeniem o swoich początkach i zagraniem pierwszej ich piosenki. W trakcie koncertu była zauważalna istotność kontaktu z widownią – głowny wokalista zespołu co jakiś czas rzucał żartem lub anegdotką, które powodowały większe zaangażowanie słuchaczy. Pierwsza część koncertu pozostała w właśnie takim klimacie, można było się poczuć, jak przy opowieściach ze znajomymi o wspólnych doświadczeniach z wcześniejszych lat. Sentymentalne opowieści były przeplatane z piosenkami, które oddawały atmosferę. Z każdą kolejną opowieścią, były grane coraz to nowsze piosenki. W moment można było usłyszeć już bardziej znane kawałki, jak Tinder, a zaraz klimat zaczął się zmieniać i zaczęło być bardziej imprezowo, zabawowo. Były też chwilę całkowicie przeznaczone na analizę wcześniej zagranych piosenek, gdzie autorzy tłumaczyli co mieli na myśli i komentowali co teraz by zmienili, albo co by inaczej zrobili.

Sama muzyka Nietrzasku jest na tyle różnorodna, że większość ludzi znalazłoby coś dla siebie. Sam koncert był świetną zabawą, nie tylko dla widowni, ale ewidentnie też dla zespołu i supportu. Wśród widowni były starsze osoby, osoby w wieku czterdziestu czy pięćdziesięciu lat, ale też młodzi dorośli i rodziny z dziećmi. Muzyka Nietrzasku na pewno trafia do wielu różnych grup i samo to było świetnym uczuciem, gdy wszyscy łączyli się w oklaskach i zabawie.

Zespół Nietrzask możecie usłyszeć na Spotify, a obserwować ich działania można na Instagramie, Facebook’u ich stronie internetowej.

Zdjęcia użyte w materiale wykonane przez: