W ramach festiwalu Za kulisami widzowie mogli obejrzeć spektakl Gorgon Syndrome w wykonaniu teatru NODOstage. Sztuka opowiadała historie czterech brutalnie skrzywdzonych kobiet. Pośród nich Meduza – śledząca każdy krok i decydująca o ich losie. W jej roli Sonia Rosa, tłumaczka spektaklu na polski język migowy.

Fot. Kamil Hoffmann
Zobacz też: Rozważania o śmierci – studencka konferencja naukowa
Cztery kobiety i cztery tragedie. Obraz ich życia po przemocy seksualnej, której doświadczyły w swoim życiu. Każda z bohaterek zetknęła się z innym jej rodzajem. Widzowie nie są świadkami tych wydarzeniach, poznają jednak traumatyczny wpływ przez nie wywierany oraz próby ofiar radzenia sobie z tym obciążeniem. Widzimy psychologiczne spektrum różnych zachowań: od prób wyparcia do depresji oraz doszczętnego wypalenia.
Ta obrazowa historia dla niektórych może być ciężka do przetrawienia.
Porozmawialiśmy z Sonią Rosą – lektorką polskiego języka migowego i tłumaczką, która w tym spektaklu nie stała z boku ubrana w czerń, a była kolejną postacią ze swoją własną historią.
Jak przebiegała współpraca z aktorkami z Białorusi? Jakie problemy sprawiała bariera językowa?
Byłaś nie tylko tłumaczką, ale także aktorką. Częścią spektaklu. Skąd wziął się pomysł na tak eksperymentalną formę?
Czy grana przez Ciebie Meduza również opowiada historię? Czy uważasz, że jest symbolem kobiecej tragedii?
Jak wpłynęło to na Ciebie emocjonalnie? Czy chciałaś zrezygnować albo myślałaś, że się nie uda?
Spektakl powstał w ramach projektu Universal art desiGN, którego celem jest angażowanie grup marginalizowanych oraz osób z niepełnosprawnościami w możliwość tworzenia sztuki.
Zachęcamy do śledzenia teatru NODOstage na platformach społecznościowych.
Fotografia wyróżniająca – Kamil Hoffman
