Radio Sfera UMK

Gramy swoje, po studencku!

Motor, który stał się skuterem

Wrzesień oraz początek października to okres, kiedy w żużlu dochodzi do najważniejszych rozstrzygnięć. To wtedy dowiemy się kto zostanie m.in. drużynowym mistrzem Polski oraz indywidualnym mistrzem świata. W niedzielę 13 września poznaliśmy ekipy, które będą się biły o złoto oraz o brąz PGE Ekstraligi.

Na Motoarenie PRES Toruń bronił sześciopunktowej zaliczki z Lublina. Torunianie zwyciężyli na terenie rywala pierwszy raz od 1995 roku, wygrywając przy Alejach Zygmuntowskich 48:42. U siebie musieli tylko dopełnić formalności. Przypomnijmy, że w rundzie zasadniczej przy ulicy Pera Jonssona było 61:29 dla Aniołów.

Zobacz też: Brak Dudka, brak punktu bonusowego

Torunianie rozpoczęli od potężnych ciosów, prowadząc po trzech biegach 14:4. W biegu czwartym startujący przy kredzie Fredrik Lindgren zaliczył uślizg, po czym na jego głowę najechał Robert Lambert. Cały wypadek wyglądał fatalnie, ale na szczęście obaj zawodnicy wstali i zostali odprowadzeni do parku maszyn gromkimi brawami.

Pierwsza część spotkania była istnym pogromem. Torunianie wygrywali starty oraz byli piekielnie szybcy na trasie. Sporo punktów zdobyli również juniorzy. Duchiński po dwóch startach był niepokonany, a Kawczyński stracił tylko punkt na rzecz Woryny.

[Fot.: Speedway Grand Prix]

Goście swój pierwszy bieg indywidualnie wygrali dopiero w gonitwie numer 10. W niej Zmarzlik po szerokiej objechał Michelsena oraz Blödorna, ale to nie było istotne. Najważniejsze było to, że tym remisem Torunianie zapewnili sobie finał PGE Ekstraligi drugi sezon z rzędu.

Zawodnicy Piotra Barona awans świętowali już w czwartej serii, kiedy wygrali wszystkie biegi drużynowo. Pod koniec zawodów menadżer Aniołów wysłał w bój młodzież, która miała zebrać jeszcze trochę doświadczenia przed finałem.

Podopieczni Macieja Kuciapy wygrali indywidualnie tylko trzy biegi, co jest mizernym wynikiem jak na taką drużynę. To spotkanie pokazało, jak potężną maszyną jest u siebie PRES Grupa Deweloperska Toruń. Czwórka seniorów gospodarzy straciła jedynie 4 punkty na rzecz rywali – trzykrotnie pokonał ich Zmarzlik, a raz Słowak Martin Vaculik.

Niemiec Norick Blödorn zebrał oczekiwaną od niego liczbę punktów, a juniorzy pojechali niesamowicie jak na swój poziom, przywożąc razem 11 oczek. Liczba punktów jakie zdobędzie młodzież w finale ligi będzie kluczowa dla losów starcia.

[Fot.: Speedway Grand Prix]

Rywalem Torunian w dwumeczu o złoto będzie Betard Sparta Wrocław, która pokonała w półfinale FOGO Unię Leszno. Pierwszy mecz finałowy w Toruniu już 20 września, a rewanż 4 października na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu. Informacji o biletach na spotkanie finałowe na Motoarenie szukajcie tutaj.

Torunianie świetni również indywidualnie

Przed rewanżowym półfinałem w Toruniu w duńskim Vojens odbyła się przedostatnia runda SGP. Dzień wcześniej na tym samym torze żużlowcy ścigali się w ostatniej części SGP2. W sobotę najlepszym zawodnikiem po rundzie zasadniczej był Robert Lambert. Ze względu na opady deszczu zawody przerwano, a Brytyjczyk został ich triumfatorem. Tym samym przed finałowym turniejem w Toruniu (26 września) Robert ma punkt przewagi nad Bartoszem Zmarzlikiem oraz trzy nad Australijczykiem Bradym Kurtzem.

Jeśli chodzi o indywidualne mistrzostwa świata juniorów to cały cykl wygrał Duńczyk Mikkel Andersen, który tak jak Kurtz jeździ dla Sparty Wrocław. Toruńskich kibiców może ucieszyć postawa Nicolaia Heiselberga, który wygrał rundę w Vojens i został wicemistrzem świata juniorów. Heiselberg niedawno został wypożyczony do Cellfast Wilków Krosno, gdzie ma pomóc drużynie w utrzymaniu się w Metalkas 2. Ekstralidze.

Wypowiedzi meczowe

Piotr Baron o półfinale z Motorem oraz o finale ze Spartą:

Mikołaj Duchiński o swoim występie przeciwko Motorowi:

Wyniki meczu

PRES Grupa Deweloperska Toruń – 58 pkt (106 pkt)
9. Patryk Dudek – 12+2 (3,2*,3,2*,2)
10. Robert Lambert – 9+1 (3,3,2*,1,-)
11. Norick Blödorn – 5+1 (1,0,1*,3)
12. Mikkel Michelsen – 11 (3,3,2,3,-)
13. Emil Sajfutdinow – 10 (1,3,3,3,-)
14. Mikołaj Duchiński – 5+1 (3,2*,0,0)
15. Antoni Kawczyński – 6+2 (2*,1,2*,0,1)
16. Bartosz Derek – NS
Menadżer: Piotr Baron

Orlen Oil Motor Lublin – 32 pkt (74 pkt)
1. Kacper Woryna – 7+1 (0,2,2,1,0,2*)
2. Mateusz Cierniak – 2 (0,0,0,1,1)
3. Martin Vaculik – 8+2 (2,1*,1*,1,0,3)
4. Fredrik Lindgren – 0 (w,-,-,-)
5. Bartosz Zmarzlik – 13 (2,2,1,3,2,3)
6. Bartosz Bańbor – 2 (1,1,0)
7. Bartosz Jaworski – 0 (0,0,0)
8. Dawid Cepielik – NS
Menadżer: Maciej Kuciapa

Bieg po biegu:
1. (60,15) Dudek, Vaculik, Blödorn, Woryna – 4:2 – (4:2)
2. (61,59) Duchiński, Kawczyński, Bańbor, Jaworski – 5:1 – (9:3)
3. (60,33) Michelsen, Zmarzlik, Sajfutdinow, Cierniak – 4:2 – (13:5)
4. (61,03) Lambert, Duchiński, Bańbor, Lindgren (w) – 5:1 – (18:6) – (66:48)
5. (60,46) Michelsen, Zmarzlik, Vaculik, Blödorn – 3:3 – (21:9)
6. (60,46) Sajfutdinow, Woryna, Kawczyński, Cierniak – 4:2 – (25:11)
7. (60,54) Lambert, Dudek, Zmarzlik, Jaworski – 5:1 – (30:12) – (78:54)
8. (60,72) Sajfutdinow, Woryna, Vaculik, Duchiński – 3:3 – (33:15)
9. (60,22) Dudek, Lambert, Woryna, Cierniak – 5:1 – (38:16)
10. (60,15) Zmarzlik, Michelsen, Blödorn, Bańbor – 3:3 – (41:19) – (89:61)
11. (60,95) Michelsen, Dudek, Vaculik, Woryna – 5:1 – (46:20)
12. (61,39) Blödorn, Kawczyński, Cierniak, Jaworski – 5:1 – (51:21)
13. (61,08) Sajfutdinow, Zmarzlik, Lambert, Vaculik – 4:2 – (55:23) – (103:65)
14. (61,07) Vaculik, Dudek, Cierniak, Kawczyński – 2:4 – (57:27)
15. (61,19) Zmarzlik, Woryna, Kawczyński, Duchiński – 1:5 – (58:32) – (106:74)

Sędzia: Krzysztof Meyze
Komisarz toru: Łukasz Izak
Junior meczu: Antoni Kawczyński
NCD: 60,15 sek. – Patryk Dudek i Bartosz Zmarzlik w biegach 1. i 10.
Zestaw startowy: II w nominowanych I

[Fot.: Radosław Ruta]