Radio Sfera UMK

Gramy swoje, po studencku!

Wierzymy w moc sztuki! Dziedzictwo Stefana Knappa w CSW

Współpraca Centrum Sztuki Współczesnej Znaki Czasu z Uniwersytetem Mikołaja Kopernika pozwoliła przywrócić pamięć o jednym z największych polskich artystów emigracyjnych. Retroperspektywna wystawa przedstawiająca dorobek Stefana Knappa zwieńczyła obchody 80-lecia UMK. 

Wernisaż wystawy Stefan Knapp. Alchemik i Wizjoner odbył się 20 lutego w CSW. Na wydarzeniu pojawili się przedstawiciele lokalnej władzy oraz rodzina artysty. W przemówieniach zaznaczono m.in. związek Stefana Knappa z Uniwersytetem Mikołaja Kopernika. 

fot. Maria Willam

W 1973 roku, z okazji 500. rocznicy kopernikańskiej, artysta podarował toruńskiej uczelni wielobarwne panneau. Mozaika, symbolizująca układ ciał niebieskich, po umieszczeniu na ścianie Auli Uniwersyteckiej stała się nieodłącznym elementem kampusu. Dodatkowym powodem do świętowania w trakcie wernisażu okazał się jubileusz powołania Centrum Sztuki Współczesnej.

Istotę współpracy uniwersytetu z CSW skomentowała Prorektorka ds. promocji i współpracy z otoczeniem społeczno-gospodarczym, dr hab. Joanna Kucharzewska, która zaangażowała się w przygotowanie wystawy:

Alchemik i Wizjoner

Stefan Knapp urodził się w 1921 roku w Biłgoraju. Od najmłodszych lat wykazywał zainteresowanie malarstwem i majsterkowaniem. W wieku 19 lat trafił do sowieckiego łagru, skazany na prace w nieludzkich warunkach. Nieustanna potrzeba tworzenie pomogła mu przetrwać. Koleje losu sprawiły, że następnie przyłączył się do Armii gen. Andersa i wstąpił do brytyjskiego RAF-u. Po wojnie Knappowi udało się ukończyć prestiżową akademię Slade School of Fine Art w Londynie. W jego autobiografii można przeczytać, że to właśnie sztuka pomogła mu poradzić sobie z traumą wojenną

fot. Maria Willam

Jako artysta stronił od ugrupowań. Obrazy tworzył we własnej stylistyce. Stawiał na niekonwencjonalne metody, a jego nowatorstwo np. tworzenie rzeźb z konarów drzew wzbudzało zainteresowanie. Przełomowym momentem w karierze Knappa stało się opracowanie przez niego techniki emalii na stalowych płytach. To właśnie dzięki tej innowacji przeniósł malarstwo do architektury, podarowując swoje kreatywne dzieła odbiorcom na całym świecie.

fot. Agata Szczypior

Przestrzeń retrospektywy

Na potrzeby toruńskiej wystawy zgromadzono ponad sto dzieł artysty. Prezentuje ona prace powstałe od 1946 do 1996 roku. Przemyślana ekspozycja pozwala zapoznać się z poszczególnymi etapami twórczości Stefana Knappa. Cykl syberyjski został umieszczony w osobnej, ciemnej sali dla podkreślenia traumy artysty i mrocznych zakątków w psychice.

Zobacz też: W Toruniu upamiętniono Maca Millera – Nietypowa wystawa w CSW

Sala kolumnowa galerii ukazuje wszechstronność artystyczną i mnogość form. Znalazły się w niej m.in. unikatowe rzeźby, nasycone symboliką obrazy oraz wielkie emaliowane dzieła. Na uwagę zasługuje połączenie oryginalnych prac artysty z animowaną projekcją autorstwa Jakuba Wawrzaka, przedstawiającą słynną toruńską mozaikę. Kompozycja przestrzeni każdej z sal ekspozycyjnych została uświetniona przez dopracowane techniki oświetleniowe.

fot. Agata Szczypior

Kuratorką wystawy jest Kasia Moskała. Podczas wernisażu opowiedziała o procesie powstawania wystawy, wydarzeniach towarzyszących oraz o darach przekazanych uniwersytetowi przez rodzinę Knappów

Wydarzeniu towarzyszy pierwsza monograficzna publikacja naukowa dotycząca Stefana Knappa oraz piąte wydanie jego autobiografii pt. Kwadratowe słońce, przygotowane na tę okazję przez Wydawnictwo Naukowe UMK. Powstała również seria gadżetów związanych z postacią Stefana Knappa, których autorką jest dr hab. Aleksandra Sojak-Borodo, prof. z Wydziału Sztuk Pięknych UMK.

Wystawę można zwiedzać do 31 maja. Informacje o biletach na stronie CSW.

[fot. wyróżniająca: Agata Szczypior]