Recenzje Riverland | Recenzja debiutanckiego albumu | Riverland

6 maja 2013 | Radio Sfera

0

Riverland – Riverland (2013)

Trzydziestotysięczne miasto Kouvola w południowo-wschodniej Finlandii, mogło do tej pory pochwalić się tym, iż wydało na świat świetnego kierowcę rajdowego Toniego Gardemeistera oraz Tonmi’ego Lillmana, perkusistę tyleż ciekawego co kontrowersyjnego zespołu Lordi. Ale nie o szutrowych OS-ach, ani o muzykach w oryginalnych strojach rodem z filmów grozy będzie ten tekst. W 2008 roku pomiędzy miastem Kouvola, a Helsinkami zawiązał się muzyczny duet, który przybrał nazwę Riverland. Od pięciu lat niezmiennie tworzą go Mikko Heino (wokal) i Roni Seppänen (gitara).

Początki Riverland wiążą się z występami muzyków w fińskich barach i kawiarniach. Tam muzyka prezentowana przez Mikko i Roni’ego, zyskała przychylność szukającej wytchnienia publiczności. Zaowocowało to realizacją dalszych muzycznych planów i artystycznym rozwojem grupy. Riverland, jak na fiński zespół przystało, w swej twórczości sięga do motywów ludowych. Dzięki temu muzycy zyskali okazję aby zaprezentować się na licznych festiwalach folkowych. Nie możemy jednak mówić o Riverland jako o zespole stricte folkowym. Wykracza on mocno poza nurt tradycyjnej muzyki nordyckiej. W graniu Riverland znajdziemy szerokie spektrum brzmień – od efektów charakterystycznych dla współczesnego popu, po surowe dźwięki gitary akustycznej, sięgające chwilami do głębokich korzeni rocka progresywnego.

Muzykę płynącą z premierowego krążka Riverland określiłbym jako powiew chłodnego i sennego nordyckiego brzmienia. Tęskne zawodzenie Mikko zaś potrafi skutecznie przenieść w sferę najgłębszych pragnień.

Finowie właśnie wydali debiutancki album zatytułowany po prostu ‘Riverland’ (2013). Jest on realizacją pragnień Mikko, który już w trakcie ‘kawiarnianego’ etapu działalności zespołu nosił się z  zamiarem nagrania albumu koncepcyjnego. Na krążku, który przybył do mnie z Helsinek, znajduje się siedem premierowych utworów. Wszystkie teksty zostały napisane w języku angielskim przez Mikko Heino. Motywem przewodnim płyty uczyniono szerokorozumiane altruistyczne zachowania ludzi. Stąd usłyszymy wiele o pomaganiu i troszczeniu się o innych, czy też na pozór banalnym, acz nieprzemijającym tematem odnajdowania miłości.

W warstwie instrumentalnej na pierwszy plan wysunięta została gitara akustyczna, która tworzy subtelne, niemal oniryczne tło dla równie delikatnego, momentami szepczącego śpiewu Mikko. Na płycie pojawiają się sample perkusyjne oraz syntezatory. W kompozycjach Riverland słychać wpływy muzycznych idoli Finów, którymi są Marillion, Rush, czy Johnny Cash. Finowie inspiracje czerpali też od rodzimych artystów takich jak Pariisin Kevät i Tapio Rautavaara. Muzykę płynącą z premierowego krążka Riverland określiłbym jako powiew chłodnego i sennego nordyckiego brzmienia. Tęskne zawodzenie Mikko zaś potrafi skutecznie przenieść w sferę najgłębszych pragnień.

Muzycy z północy stawiają na prezentację twórczości zarówno za pośrednictwem nagrań jak i występów na żywo. Zespół planuje promocję albumu w rozszerzonym składzie. Na koncertach dodatkowo będą pojawiać się Petteri Sanqvist (bas) i Ari Ripatti (akordeon, keyboard). Materiał z krążka ‘Riverland’ został udostępniony do odsłuchania na oficjalnej stronie zespołu, a także za pośrednictwem popularnych serwisów streamingowych. Dzięki temu Finowie mają szansę znaleźć odbiorców również poza granicami kraju tysięcy jezior. Z zainteresowaniem będę śledził dalsze losy duetu wyczekując występu w naszym kraju.

Tagi:




Back to Top ↑