Wydarzenia

23 listopada 2018 | Kinga Łabińska

0

Pasja życia Pałkiewicza

Samotnie przepłynął Atlantyk, założył pierwszą w Europie szkołę survivalu, szkolił antyterrorystów i astronautów, a to nie wszystkie z jego osiągnięć.

W poniedziałek 19 listopada w Książnicy Kopernikańskiej odbyło się spotkanie z człowiekiem, o którym śmiało można powiedzieć, że jest żywą legendą. Przyjechał do Torunia, by spotkać się z mieszkańcami i opowiedzieć o swojej pasji życia, o podróżowaniu. Autor wielu książek Jacek Pałkiewicz to zapalony obieżyświat, który w pogoni za marzeniami, przeskoczył mur berliński i uciekł z kraju.

Jak to się wszystko zaczęło? Skąd u Pana pasja do podróżowania?

 

Pałkiewicz zorganizował ponad 100 wypraw, przez co można powiedzieć, że zwiedził pół świata. W 1996 r., pokierował on ekspedycją, która odkryła źródło Amazonki. Przeszedł Saharę w 20 dni, dotarł do najzimniejszego miejsca na Syberii.

Jak przystosowywał się Pan do warunków panujących w różnych miejscach świata?

 

W trakcie spotkania, Pałkiewicz wielokrotnie powtarzał, że podczas wielu z tych podróży mógł zginąć. Gdy samotnie w szalupie płynął przez Ocean Atlantycki, zmierzył się oko w oko ze sztormem. Przez trzy dni i noce, używając wyłącznie wiadra, próbował pozbyć się wody z łodzi. Nic nie jadł, nie pił, nie spał. „Gdybym się wtedy poddał, już dawno byłoby po mnie”  tak w poniedziałek mówił człowiek, który swoją odwagą pokonał sztorm.

Jak radził Pan sobie ze stresem i strachem, który Panu towarzyszył?

 

Spotkanie zakończyło się ogromem oklasków, a także mnogością podziękowań. Na spotkaniu pojawili się podróżnicy z wieloletnim doświadczeniem, ale także osoby młode, które przyszły po wskazówki, jak można osiągnąć taki życiowy sukces. W odpowiedzi usłyszeli jedno zdanie wystarczy tylko chcieć.

 

[fot. palkiewicz.com]

Tagi: ,




Back to Top ↑