Film/Audio-video/Popkultura

31 marca 2016 | Aleksandra Penszyńska

0

Rzeczywistość często przerasta najpiękniejszy nawet sen.

Autor, którego nazwisko i baśnie znane są na całym świecie. Plastyk pióra, twórca marzeń, kreator pasji i wyobraźni. Nie tylko tej dziecięcej.

 

Hans Christian Andersen to duński pisarz i poeta. Przyszedł na świat w 1805 roku w dzielnicy biedoty Odense. Jego ojciec Hans był pisarzem amatorem, z zawodu szewcem. Matka pracowała jako praczka w bogatych domach. Wyczuliła swojego syna na świat folkloru. Pisarz już w dzieciństwie urządzał kukiełkowe teatrzyki. Swój pierwszy tomik poetycki wydał między 1827 a 1830 rokiem, kiedy przeżył nieszczęśliwą miłość. Najważniejsze dzieła – baśnie – stworzył między 1835 a 1870 rokiem. W swoich najwcześniejszych zbiorach powracał do baśni, które słyszał jako dziecko, by stopniowo dołączyć do nich własne historie.

W 1855 roku wydał autobiografię „Baśń mojego życia”, w której spisał swoje wspomnienia z podróży po Azji Mniejszej, Europie i Afryce.

Andersen znany jest jako ‚ojciec nowoczesnej baśni’. Spod jego pióra wyszły takie dzieła baśniowe jak „Krzesiwo”, „Królewna na ziarnku grochu”, „Królowa Śniegu”, „Słowik”, „Nowe szaty cesarza” czy „Dziewczynka z zapałkami”.
Wszystkie jego baśnie zawierają, oprócz plastycznego przekazu, który pobudza wyobraźnię, malując bajeczny obraz świata, wyrafinowany morał.

Pisarz tworzył często baśnie smutne, pełne cierpienia, nie będące do końca baśniami dla dzieci. Przyznać muszę, że jedną z takich właśnie baśni jest, moja ulubiona, „Mała Syrenka”. Historia przedstawiana wielokrotnie, czy to w formie bajek, baśni filmowych czy filmów animowanych, jak na przykład film Walta Disneya z 1995 roku, najczęściej ukazywana jest ze szczęśliwym zakończeniem. Pierwowzór z baśni Andersena czekał jednak okrutny los. Co ciekawe jednak, to właśnie Andersenowska Syrenka stała się symbolem Kopenhagi.

Każda z baśni Andersena tworzy inną rzeczywistość. Pokazuje ludzkie uczucia, zaklęte w prostych, lecz trafiających do czytelnika słowach. Porywa, urzeka, fascynuje. Odnieść można wrażenie, że baśń napisano na miarę i potrzeby naszych czasów, gdyż wiele rzeczy pozostaje przecież niezmiennych.

Baśnie Hansa Christiana Andersena to wspaniała, urocza i pouczająca lektura. Czytając baśnie za każdym razem można odkryć w historii coś nowego, przez co warto wracać do nich wielokrotnie.

zdjęcie: portret Hansa Christiana Andersena

Tagi:




Back to Top ↑