Woodstock

1 sierpnia 2015 | Stanisław Janowski

0

Sportowiec, przedsiębiorca, filantrop – Rafał Sonik na Przystanku Woodstock

Rafał Sonik określany jest jako sztandarowy przykład „wulkanu energii”. Pełna sukcesów sportowa kariera przeplata się z pracą przedsiębiorcy w założonej przez niego firmie Gemini Holding. Mimo tego, Sonik odnajduje w swoim życiu również czas na liczne zainteresowania. Na Przystanek Woodstock przyjechał więc po to, by zarazić swoją energią młodzież.

Sam sposób pojawienia się Rafała Sonika na festiwalu wzbudził niemały podziw. Swoją drogę sportowiec zaczął bowiem na Łysej Polanie, skąd wraz z przyjaciółmi ruszył na quadzie. Do przejechania było ponad 700 kilometrów.

 

Miejsce, z którego Rafał Sonik ruszał ze swoim „rajdem” nie było z resztą wybrane przypadkowo. Sonik jest bowiem bardzo zaangażowany w poprawę czystości w Tatrach. Jak sam mówi, polskie góry są mu szczególnie bliskie – tam się wychował i tam stawiał pierwsze, zarówno sportowe jak i zawodowe kroki. Organizowane przez niego akcje sprzątania Tatr gromadzą z każdą edycją coraz więcej wolontariuszy.

„Bo my nie jesteśmy śmieciarzami. Nie jest naszym zadaniem wynosić tony śmieci z gór. Naszym zadaniem jest pokazać ludziom, że śmiecenie wszędzie wokoło to jest obciach.”

 

 

Cały plan wyjazdu i obecności na Przystanku Woodstock zakładał jak najwięcej spotkań z motocyklistami, quadowcami oraz wszystkimi innymi uczestnikami tego festiwalu. Jak zdradził Sonik, liczy on na to, że nie będzie to jednorazowa przygoda w Kostrzynie nad Odrą.

 

 

zdjęcie: Mateusz Szelc (oficjalny fanpage Rafała Sonika)

Tagi:




Back to Top ↑