Toruń Gluten free

11 grudnia 2014 | Aleksandra Pospieszyńska

0

Silna wola na zdrowie

Za sprawą celebrytów dieta bezglutenowa staje się coraz bardziej popularna. Niestety dieta ta, to nie wybór, ale konieczność w przypadku osób chorych na celiakie i nietolerancję glutenu. Czy życie na diecie bez glutenu jest pozbawione smaku?

Biała mąka, pierogi, makarony, gęste sosy, ciasta. Wszystko pachnące, smaczne i… szkodliwe! Zawarty w produktach mącznych gluten – wielkocząsteczkowe białko – może uszkadzać przewód pokarmowy osób wrażliwych. – Dieta bezglutenowa, tak najprościej mówiąc, jest to dieta, która ma celu wyeliminowanie wszelkich produktów, które zawierają gluten. – tłumaczy Natalia Wojciechowska, dietetyk Natur House Toruń.

Gdzie jeszcze oprócz wyrobów mącznych czai się to upiorne białko? Okazuje się, że w wyjątkowo nieoczekiwanych miejscach: – Głównie jest on dodawany do bardzo wielu produktów spożywczych ze względu na to, że jest nośnikiem smaku i aromatu. (…) Gluten możemy znaleźć chociażby w mięsie mielonym, w przetworach garmażeryjnych, w rożnego rodzaju przetworach mlecznych, jak jogurty, bądź serki, w czekoladzie oraz słodyczach, bardzo często również, w niektórych grupach leków. – wymienia Wojciechowska.

To nie koniec listy „niebezpiecznych produktów”. – Raz kupiłam chipsy (…) i w tych chipsach pojawiła się bułka tarta pszenna. (…) Gluten można znaleźć nawet w szminkach. – uzupełnia listę Jola Matiaszek, prowadząca blog „Bezglutenowo znaczy wyjątkowo„.

Wynika z tego, że udając się na zakupy bezglutenowcy muszą zwracać szczególną uwagę na każdy składnik kupowanych produktów. – Zawsze musimy czytać etykiety. Nawet jak się przyzwyczaimy do jakiegoś konkretnego produktu, że on nie ma glutenu. Może się zdarzyć, że po miesiącu lub po pół roku producent zmieni skład. – tłumaczy Bezglutenowa Mama Marta Krzyżanowska Sołtysiak, blogerka.

„Celiak (…) przypomina detektywa biegającego po markecie.” – Bezglutenowa Mama Marta Krzyżanowska Sołtysiak

Wyjątkiem są produkty oznaczone przekreślonym kłosem, czyli licencjonowanym przez Polskie Stowarzyszenie Osób z Celiakią i Na Diecie Bezglutenowej znakiem. – Kłos podlega stałym audytom Stowarzyszenia i oznacza, że produkt, który jest oznaczony właśnie takim znakiem jest najbezpieczniejszy dla chorych na celiakię. – dodaje Bezglutenowa Mama.

„Menu bez glutenu” i rodzinne gotowanie

Stowarzyszenie działa w całej Polsce. Do głównych jego zadań należy podnoszenie świadomości na temat celiakii, poprawa wykrywalności choroby oraz poprawa jakości życia osób na diecie bezglutenowej. Na stronie Stowarzyszenia można znaleźć m. in. informacje dotyczące sklepów z żywnością bezglutenową, czy restauracji bezglutenowych z certyfikatem. – Jestem w „Menu bez glutenu” (…) i to gwarantuje, że tutaj na pewno można zjeść. – mówi Anna Szydłowska z jedynej w Toruniu restauracji bezglutenowej Celia Cooking.

Pomysł na założenie restauracji bezglutenowej nie powstał bez ważnej przyczyny: – Mój syn jest chory na celiakię. Ktoś kto (…) musi być na tej diecie ma ogromny problem, żeby gdziekolwiek cokolwiek zjeść – tłumaczy pani Anna. – Są restauracje, które w karcie menu oferują konsumentowi, jak najbardziej danie bezglutenowa, ale zaczynają się schody, kiedy mówimy do kelnera: „jak to jest przygotowane, z jakich produktów?”.

Przejścia na dietę bezglutenową nie należy się wstydzić. – Należy ze wszystkimi członkami rodziny o tym otwarcie porozmawiać i powiedzieć, że w przypadku celiakii dieta bezglutenowa jest na całe życie i jest ona lekarstwem – mówi Bezglutenowa Mama. Należy przyzwyczaić rodzinę, że na spotkania rodzinne przychodzimy z własnym prowiantem.

O ile w przypadku osób dorosłych nie ma problemu z wytłumaczeniem zasadności diety, o tyle w przypadku dzieci nie jest to aż tak proste. – Ważne jest by stwarzać w domu poczucie normalności. Dzieci nie powinny czuć, że są odmieńcami, że ta dieta je w czymkolwiek ogranicza. – kontynuuje Bezglutenowa Mama.

Bezglutenowo znaczy smacznie

W pierwszym momencie może się wydawać, że dieta pozbawiona mąki pszennej jest niesmaczna i nudna. Ratunkiem są przepisy umieszczone na licznych blogach poświęconych diecie. Na blogach pojawiają się przepisy przerobione na składniki pozbawione glutenu. – Wszystkie [przepisy] są przerobione, przetestowane przeze mnie. – zapewnia Jola Matiaszek. – Starałam się dobierać tak mąkę, żeby one faktycznie wychodziły zjadliwe, bo faktycznie mąka czasem może dać popalić!”.

A co z daniami typowo mącznymi? Też można! – Wszyscy, którzy przychodzą mówią: „Jezu, niemożliwe: pierogi bezglutenowe własnej produkcji, z mięsem, ruskie, leniwe, z kapustą i grzybami. Nie! To jest niemożliwe! – mówi pani Anna z Celia Cooking. Klienci zachwycają się devolay’ami, zrazami drobiowymi, ciastami i ciasteczkami. Aż ślinka cieknie na samą myśl.

W czym tkwi sekret smaku jak u mamy? W naturalnych składnikach: – Ja nie dosypuję nic, tylko przyprawy. Gotuję na pomidorach, na wywarze (…) nie ma żadnych półproduktów. – zapewnia pani Anna.

Jednak przygotowując potrawy bezglutenowe należy zachować określone zasady. – Trzeba pamiętać, żeby nie było okruszków na blacie, żeby nie używać tego samego noża, którym akurat był pokrojony chleb, a my chcemy pokroić nim pomidora.(…) Żeby nie mieszać tą samą łyżką, którą był pomieszany makaron glutenowy, nie pomieszać makaronu bezglutenowego. – wymienia Jola Matiaszek.

Wiedza zaklęta w blogu

Osoby na diecie bezglutenowej chętnie dzielą się swoimi doświadczeniami. – Zdecydowałam się na to dwa lata temu, kiedy przechodziłam na dietę bezglutenową i wtedy postanowiłam, że ten blog będzie dobrym wyjściem – mówi Żaneta Gotowalska, prowadząca bezglutenowy.blog.pl

Przejście na dietę pozbawioną glutenu wiąże się z wieloma problemami. Podstawowym jest dostępność produktów. – Dieta bezglutenowa jest naprawdę wymagającą dietą. – tłumaczy Żaneta Gotowalska. Należy również zmienić swoje przyzwyczajenia, a to jest chyba najtrudniejsze.

Przyzwyczajenia i tradycje najsilniej kojarzą się z kuchnią świąteczną. Jak przeżyć bezglutenowo święta tłumaczy Bezglutenowa Mama.

Przed świętami należy uważać również na ofertę cukierni i piekarni. Dlaczego? Ponieważ wraz ze wzrostem popularności tej diety w ostatnim czasie pojawiła się oferta dla bezglutenowców. Niestety często w tradycyjnych cukierniach i piekarniach produkty z mąki bezglutenowej robione są obok produktów z „normalnej” mąki. Mąki pylą się wzajemnie i zanieczyszczają, a produkty tak wykonane są szkodliwe dla bezglutenowców.

„Gluten dla dziecka czy dorosłego z celiakią działa jak cyjanek i jest to po prostu trucizna.” – Bezglutenowa Mama Marta Krzyżanowska Sołtysiak

Dla kogo dieta bezglutenowa?

Wspomniana moda na dietę bezglutenową nie jest jednak dla wszystkich. – Nie jest absolutnie zalecana osobom zdrowym. A to ze względu na to, że wyeliminowanie z diety wszystkich produktów zawierających gluten w diecie zdrowego człowieka prowadzi do niedoborów błonnika (…) i żelaza – wyjaśnia Natalia Wojciechowska, dietetyk Natur House Toruń.

Jakie objawy powinny nas zaniepokoić? – Często na przykład takie poczucie ciężkości, poczucie problemów trawiennych, (…), bóle głowy, ospałość, zmęczenie – wymienia Wojciechowska. Wielu z tych objawów nie łączymy ze sobą, a tylko składamy je na karb pracy i szybkiego trybu życia.

Pełna informacja dla osób na diecie bezglutenowej znajduje się na stronie internetowej Polskiego Stowarzyszenia Osób z Celiakią i Na Diecie Bezglutenowej.

zdjęcie: App For Health

Tagi:




Back to Top ↑