Recenzje

7 listopada 2014 | Radio Sfera

0

SBTRKT – Wonder Where We Land (2014)

Kiedy SBTRKT zapowiedział wydanie swojego debiutu, hype na to wydawnictwo był napompowany do granic możliwości. Kiedy wypuścił swój pierwszy album – odmienił obraz współczesnej elektroniki. Na początku października 2014 ukazała się nowa płyta Aarona Jerome. Choć dla ogółu muzyki elektronicznej (i popowej!) jest to znów spory krok do przodu (choćby ze względu na singlowe hity) – myślę, że SBTRKT stać na więcej. Wiele więcej.


Z Wonder Where We Land można by obciąć połowę utworów i zmontować naprawdę solidną EP. Niestety, z rąk brytyjskiego producenta otrzymujemy album w tym samym stopniu przebojowy, co złożony z wypełniaczy.

Stylistycznie – jest parę zaskoczeń, jak i parę rzeczy zupełnie po staremu. Collabo z A$AP Fergiem i Warpaint w cloud rapowej stylistyce wieńczące płytę (Voices In My Head) czy główny mózg Vampire Weekend – Ezra Koenig w drugim singlu – New Dorp. New York były dla mnie sporym zaskoczeniem – i przy okazji najlepszymi utworami na Wonder Where We Land. Natomiast w tytułowym utworze czy Everybody Knows, w którym gdzieniegdzie pobrzmiewa Moby, można wyczuć starego dobrego SBTRKTa.

Same style muzyczne jednak nie kreują w pełni obrazu najnowszej płyty Jerome’a – a szkoda, bo gdyby sugerować się tylko tym, po raz kolejny zostałby okrzyknięty jednym z najbardziej innowacyjnych producentów i geniuszem muzyki elektronicznej. Mając na swoim LP jednak takie potworki, jak balladowe If It Happens, czy Higher (z wschodzącą gwiazdą popu, Raurym, który tutaj brzmi jak przysypiający The Weeknd z wiele mniejszymi umiejętnościami) – ciężko aspirować do jakichkolwiek prestiżowych nagród.

Gdyby popłynął dalej w klimat przerywników towarzyszących słuchaniu WWWL (choćby Day 1  i Day 5) mógłby z tego powstać solidny materiał zakrawający nieco o noise. Tutaj również kończy się na gdybaniu. Nowe wydawnictwo SBTRKT to synonim niekończącego się gdybania – bo zrobić lepiej mógł prawie wszystko – poczynając od doboru utworów na płytę. Zawód roku.

 

Igor Prusakowski

 

Zdjęcie: nadesłane

Tagi:




Back to Top ↑