Wywiady

27 marca 2014 | Magdalena Olbryś

0

„Jesteśmy ludźmi szczęśliwymi” – wywiad z Indios Bravos

Ponad dwugodzinną dawkę pozytywnej energii zaserwowali toruńskim fanom muzycy z Indios Bravos. Podczas niedzielnego koncertu w Lizard Kingu można było usłyszeć zarówno najnowszy materiał, jak też inne, powstałe na przestrzeni działalności zespołu utwory.

Zespół został założony w 1997 roku z inicjatywy Piotra Banacha, związanego wcześniej z grupą „Hey”. Od lat, zgodnie ze znaczeniem nazwy grupy, działają „po swojemu” na polskiej scenie, skutecznie wymykając się jakimkolwiek klasyfikacjom. W ich stylu, będącym mieszanką przede wszystkim bluesa i reggae, odnaleźć można także rockowe czy elektroniczne elementy.

„Jatata”, czyli ostatnia płyta Indios Bravos, ukazała się 18 października ubiegłego roku. Co ciekawe, w całości została zrealizowana w domowych warunkach, a ściślej mówiąc – w studiu Piotra Banacha. Z muzykami rozmawialiśmy przy okazji niedzielnego koncertu.

Jedną z podstawowych inspiracji jeśli chodzi o płytę, była nowa rola w jakiej znalazł się Piotr Banach. Jak czuje się jako tata?

 – Pisanie tekstów to jest mój sposób na wyrażanie siebie  – mówi Piotr Banach.

Piotr Gutkowski mówi między innymi o tym, jaki jest podstawowy cel stawia przed sobą Indios Bravos.

Czy muzycy przewidują zmiany w zespole na przestrzeni kolejnych 10 lat? Czy sądzą, że jest coś ich w stanie zaskoczyć?

Dlaczego Piotrowi Banachowi trudno jest ćwiczyć na instrumencie i w jaki sposób zaskakują go utwory?

Czego życzyć Indios Bravos na najbliższy czas?

zdjęcie: materiały promocyjne

 

Tagi:




Back to Top ↑