Toruń

24 marca 2014 | Martyna Janas

0

Work and Travel – wakacje życia i pełen portfel

Biuro podróży załatwia Ci wizę, pracę, mieszkanie i wysyła Cię do Stanów Zjednoczonych. Wracasz z podróży z pełnym portfelem i nietuzinkowymi wspomnieniami. Krzysztof, który w ubiegłym roku wziął udział w projekcie Work and Travel wyjaśnia, co należy zrobić, by przeżyć podobną przygodę.

Krzysztof: Po pierwsze odpalić przeglądarkę Google i wybrać spośród czternastu biur – jakie oferty oferują na takie wyjazdy? Aplikacja jest bardzo prosta. Po prostu zgłaszasz swoją kandydaturę, wpłacasz pierwszą ratę za program, uzupełniasz te wszystkie swoje dane osobowe, po czym następuje właśnie weryfikacja Twojego języka, no i później wybierasz sobie pracę, w jakiej byś chciała pracować. Następnie już płacisz kolejną ratę, no i zostaje tylko zakup biletu i wylot do Stanów Zjednoczonych. Wiza jest w stu procentach, dlatego wielu studentów decyduje się na wyjazd właśnie z takimi biurami, bo nie ma odmów w ambasadzie.

Wspomniana weryfikacja językowa to nic strasznego. Stanowi ją rozmowa na Skype z przedstawicielem biura turystycznego.

Krzysztof: Tak naprawdę może wyjechać każdy. Praca jest odpowiednio dopasowywana do umiejętności języka angielskiego. Jeżeli jesteś dobra w języku angielskim, to możesz zacząć pracę jako kelnerka czy w biurze, czy w jakiejś recepcji w hotelu. No ale jak Twój angielski jest słaby, no to właśnie pracujesz w takim dowożeniu sprzętu wodnego, na prepare food, czyli przygotowanie jedzenia do restauracji, czy też rozwożąc ludzi po polu golfowym.

Ile możemy wyciągnąć pieniędzy z takiej pracy za granicą?

Krzysztof: To w zależności od pracy, jaką wykonujemy. Jeżeli wykonamy kontrakt do końca, tak jak nam założył pracodawca, to możemy otrzymać również bonus w postaci 400$. Stawka za godzinę waha się od 7$ do 12$, ale są również nadgodziny, od 12$ do 15$ za godzinę. I to w zależności jak się dogadasz z pracodawcą, jak będziesz pracował, jesteś w stanie wyciągnąć ile godzin w tygodniu – za tyle Ci zapłacą. Średnio stawka wynosi 500$ za tydzień.

Biuro gwarantuje wizę studencką, dzięki której można 3 miesiące pracować legalnie, odprowadzając podatki. Obejmuje ona również czwarty miesiąc pobytu w USA. Jak młodzi ludzie wykorzystują ten czas?

Krzysztof: Właśnie o to w tym wszystkim chodzi. Cały wyjazd nie polega tylko na zarobku, bo jeśli chcemy gdzieś zarobić, to wyjeżdżamy do Anglii, Holandii, Niemiec czy Szwecji. Wyjazd do Stanów Zjednoczonych polega na poznawaniu ich kultury, nauczeniu się języka angielskiego oraz zwiedzaniu wielu ciekawych miejsc, jakie są w Stanach. I w zależności, kto jak sobie sam uważa, zwiedza albo całe Stany albo od razu wraca do Polski – to jest kwestia indywidualna. Udało mi się zwiedzić w tamtym roku takie miejsca jak: Floryda, Kajmany i Meksyk oraz Nowy Jork – ogólnie Karaiby. Mmm, rozmarzyłem się.

Martyna: Piratów jakichś spotkałeś na Karaibach?

Krzysztof: O Jezu, wszystkich! Abordaże, wszystko mieliśmy.

Studenci w każdej chwili mogą powołać się na obiecaną ze strony biura opiekę. W miejscu pracy znajdują się jego przedstawiciele, do których można się zwrócić. Również w miesiącu zwiedzania pomaga ono zabukować noclegi i oferuje tańszy transport. Nie trzeba obawiać się też poczucia wyobcowania. Znajomi, którzy wspólnie decydują się na udział w projekcie, mogą razem mieszkać, pracować i zwiedzać. Krzysztof podróżował w piętnastoosobowej grupie.

Krzysztof: Dla mnie to były wakacje życia. Mam nadzieję, że ktoś również będzie mógł sobie spełnić takie marzenie, jakie ja spełniłem. Jeżeli ktoś ma American Dream i choruje na właśnie Amerykę, i chciałby to za wszelką cenę zobaczyć, to jak najbardziej to jest wyjazd właśnie dla takich osób.

A co na to studenci?

Przemek: Uważam, że jeżeli ktoś chce zobaczyć ten kraj, to na pewno kiedyś, kiedy już się ustatkuje, odłoży sobie pieniążki i wtedy tam pojedzie. Już w celu tylko zwiedzania.

Anka: Myślę, że to jest dobra opcja przede wszystkim dla osób, które nie tylko chcą zarobić, ale też nauczyć się perfekcyjne angielskiego i przy okazji pozwiedzać, poznać nowych ludzi.

Szukajcie ofert biur turystycznych opatrzonych hasłem Work and Travel, a w razie jakichkolwiek pytań – piszcie do nas!

 

Źródło zdjęcia: http://summermaria.com/

Tagi:




Back to Top ↑